Najpierw był Truskawkowy Księżyc, potem lipcowy Księżyc Grzmotów z zaćmieniem, a w między czasie zaczęła się retrogradacja Merkurego, która trwa od 18 czerwca do 12 lipca. To czas zaskoczeń, nieprzewidzianych zwrotów akcji i niestety też okres, kiedy spotkać nas mogą niemiłe niespodzianki. 12 lipca to ostatni dzień retrogradacji Merkurego, przypadek?

Getty Images

Getty Images
Jeśli w ostatnich tygodniach czułaś smutek, gniew lub żal, nic ci nie wychodziło, a pech nie opuszczał, wiesz już dlaczego. Wszystkie nieprzyjemności i niemiłe zbiegi okoliczności możesz zwalić na retrogradację Merkurego. O retrogradacji jakiejś planety możemy mówić wówczas, gdy wydaje się nam, że pozornie cofa się ona w stosunku do Ziemi.
Szczególnie znana jest „retro faza” Merkurego, która zdarza się cztery razy w roku. Niestety, nie jest to najlepszy czas dla wszechświata. Zdarza się, że podczas retrogradacji Merkurego tracimy kontrolę nad naszym życiem, dzieją sią dziwne i niemile rzeczy, nic nam się nie udaje, a posłuszeństwa odmawiają nawet sprzęty elektroniczne.

Getty Images
Eksperci od astrologii twierdzą, że „retro faza” Merkurego paraliżuje często komunikację, podróże czy handel. Popsuty odkurzacz, uszkodzony komputer, awaria w samochodzie – podczas retrogradacji Merkurego takie niemiłe niespodzianki to norma. Uważaj więc podczas jazdy samochodem, zabezpiecz ważne dokumenty na komputerze i pilnuj kluczy. Niestety, Merkury odpowiada też za sprawy sercowe, a to oznacza, że to nie jest najlepszy czas dla związków.

Getty Images
Zatem, jeśli do tej pory nie „dopadła” cię jeszcze „retro faza” Merkurego, jesteś wyjątkową szczęściarą. Postaraj się dotrwać do 12 lipca, a na wszelki wypadek nie zmieniaj jeszcze pracy, nie składaj poważnych deklaracji i nie wchodź w nowe związki. Merkury to straszny złośliwiec i lubi wywracać wszystko do góry nogami.

Getty Images
Mimo wszystko zachowaj spokój. To dobry czas na refleksję, zaglądanie w głąb siebie, wyciszenie.
Cóż, 12 lipca to ostatni dzień „retro fazy” Merkurego, ale też dzień wyborów 2020. Co z tego wszystkiego wyniknie…?!
Warto dodać, że obecna retrogradacja Merkurego to druga „retro faza” tej planety w 2020 roku. Czekają nas jeszcze dwie. Damy radę.











